Deski dębowe - położone pół roku temu i problemy

W dziale tym zapraszamy do dyskusji na tematy związane z podłogami drewnianymi, parkietami itd
Regulamin forum
W dziale tym proszę nie dodawać wątków, które nie dotyczą tematu działu. Aby przyłączyć się do dyskusji należy zarejestrować konto i/lub się zalogować
tatol
Posty: 2
Rejestracja: 23 wrz 2010, 18:54

Deski dębowe - położone pół roku temu i problemy

Post autor: tatol »

Witam,

Mam położone dechy dębowe (grub. 22) od okołu pół roku.
Niestety pojawiło się już kilka problemów i nie wiem do końca co się dzieje.

Proszę mi powiedzieć jak długo od położenia deski dębowe mogą reagować odklejeniem od podłoża?
Zaobserwowałam, że w dwóch miejscach (na ogólną powierzchnię ok. 75m2) deski sie odkleiły, tzn. w jednym miejscu wzdłuż wewnętrznej ściany (we wnęce w środku domu, a więc deski dosyć krótkie na tym odcinku wyszły - ok. 100 cm) dwie deski odkleiły się na całej długości (puste i chrzęszczą) a jedna w 60-70%. Drugie miejsce to deska też dosyć krótka, ale pod zabudową kuchenną (wystaje tylko kawałek - ok. 20cm), więc zbytnio mi to jak na razie nie przeszkadza - pytanie tylko: czy i jak daleko jeszcze może się to posunąć....

Czy jest jakiś czas, który trzeba dać dechom na uleżenie i zareagowanie? BO nie wiem czy mam czekać dalej, czy wzywać wykonawcę od razu na oględziny i składac reklamację....

Zaprezentuję kilka zdjęć dla pokazania mego problemu - może to pomoże Panu w zrozumieniu problemu:
Najpierw widok na całość (problem zaczyna się po lewej stronie):
Obrazek

Zbliżenie lewej strony (deska się na tyle uniosła, że korek jest oderwany):
Obrazek

Makro korka:
Obrazek

Cała wnęka, od której wszystko się zaczęło - wydaje mi się, że główną przyczyną też była zbyt mała dylatacja, bo ta pierwsza deska cała się podniosła od strony ściany:
Obrazek

Zbliżenie najbardziej odklejonej deski - popękał lakier na łączeniu - fazie:
Obrazek


NO i drugie miejsce - pod zabudową kuchenną - na razie wydaje mi się, że dotyczy tylko jednej deski - tej, która wyraźnie oddzieliła się na końcu od dłuższej - czy to może się powiększyć????:
Obrazek
Obrazek


Czy cokolwiek więcej można powiedzieć patrząc na te zdjęcia?

Awatar użytkownika
Czesław
Posty: 261
Rejestracja: 19 lip 2010, 06:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Deski dębowe - położone pół roku temu i problemy

Post autor: Czesław »

tatol pisze:Witam,

Mam położone dechy dębowe (grub. 22) od okołu pół roku.
Niestety pojawiło się już kilka problemów i nie wiem do końca co się dzieje.

Proszę mi powiedzieć jak długo od położenia deski dębowe mogą reagować odklejeniem od podłoża?
Zaobserwowałam, że w dwóch miejscach (na ogólną powierzchnię ok. 75m2) deski sie odkleiły, tzn. w jednym miejscu wzdłuż wewnętrznej ściany (we wnęce w środku domu, a więc deski dosyć krótkie na tym odcinku wyszły - ok. 100 cm) dwie deski odkleiły się na całej długości (puste i chrzęszczą) a jedna w 60-70%. Drugie miejsce to deska też dosyć krótka, ale pod zabudową kuchenną (wystaje tylko kawałek - ok. 20cm), więc zbytnio mi to jak na razie nie przeszkadza - pytanie tylko: czy i jak daleko jeszcze może się to posunąć....

Czy jest jakiś czas, który trzeba dać dechom na uleżenie i zareagowanie? BO nie wiem czy mam czekać dalej, czy wzywać wykonawcę od razu na oględziny i składac reklamację....

Zaprezentuję kilka zdjęć dla pokazania mego problemu - może to pomoże Panu w zrozumieniu problemu:
Najpierw widok na całość (problem zaczyna się po lewej stronie):
Obrazek

Zbliżenie lewej strony (deska się na tyle uniosła, że korek jest oderwany):
Obrazek

Makro korka:
Obrazek

Cała wnęka, od której wszystko się zaczęło - wydaje mi się, że główną przyczyną też była zbyt mała dylatacja, bo ta pierwsza deska cała się podniosła od strony ściany:
Obrazek

Zbliżenie najbardziej odklejonej deski - popękał lakier na łączeniu - fazie:
Obrazek


NO i drugie miejsce - pod zabudową kuchenną - na razie wydaje mi się, że dotyczy tylko jednej deski - tej, która wyraźnie oddzieliła się na końcu od dłuższej - czy to może się powiększyć????:
Obrazek
Obrazek


Czy cokolwiek więcej można powiedzieć patrząc na te zdjęcia?

No brawo. Proszę się przyznać, ta realizacja jest w Warszawie?
Przyczyn może być wiele. Klej grunt, podkład, wilgotność podkładu. Bez ekspertyzy się nie obędzie. Jeśli są takie objawy jak odklejanie i chrzęszczenie to znaczy, że deski w całości się odkleiły, a nie powinny. Proszę najpierw złożyć wykonawcy reklamację a w razie problemów proszę o kontakt 695 05 05 00


Pozdrawiam
Czesław Bortnowski

tatol
Posty: 2
Rejestracja: 23 wrz 2010, 18:54

Re: Deski dębowe - położone pół roku temu i problemy

Post autor: tatol »

Witam Panie Czesławie.
Złożyłam reklamację. Przyszedł wykonawca, obejrzal odklejone deski i stwierdził, że problem dotyczy głównie desek przy ścianie, więc najprawdopodobniej za mało kleju + za słabe docisnięcie + w jednym przypadku może za mala dylatacja.
W każdym bądź razie,żadnej ekspertyzy nie zrobił i zaproponował, że pod te deski wstrzyknie klej puchnący, przyciśnie i teoretycznie może być ok.

MOje pytanie brzmi: co Pan sądzi o takim sposobie załatwienia sprawy?
Osobiście boję się, że to może pogorszyc sytuację... czy ten klej nie wypchnie jeszcze bardziej tych desek??

Awatar użytkownika
Czesław
Posty: 261
Rejestracja: 19 lip 2010, 06:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Deski dębowe - położone pół roku temu i problemy

Post autor: Czesław »

tatol pisze:Witam Panie Czesławie.
Złożyłam reklamację. Przyszedł wykonawca, obejrzal odklejone deski i stwierdził, że problem dotyczy głównie desek przy ścianie, więc najprawdopodobniej za mało kleju + za słabe docisnięcie + w jednym przypadku może za mala dylatacja.
W każdym bądź razie,żadnej ekspertyzy nie zrobił i zaproponował, że pod te deski wstrzyknie klej puchnący, przyciśnie i teoretycznie może być ok.

MOje pytanie brzmi: co Pan sądzi o takim sposobie załatwienia sprawy?
Osobiście boję się, że to może pogorszyc sytuację... czy ten klej nie wypchnie jeszcze bardziej tych desek??

Ja bym wezwał rzemieślnika do wymiany tych desek. Będzie okazja jednocześnie sprawdzić jak trzymają się sąsiednie deski. Wręcz jestem pewien, że bardzo słabo. Z mojego doświadczenia wynika, że może to być, nie wina zbyt malej ilości kleju, ale słaby podkład lub słaby klej. To można stwierdzić po demontażu tych odklejonych desek. Wstrzykiwanie takiego kleju ma się tak do rzeczywistości jak wstrzykiwanie lewatywy. Pomaga doraźnie, ale nie leczy. Będzie Pan miał zatem problem z tą posadzką. Należy bardziej naciskać na rzemieślnika, niech to ktoś sprawdzi.

Pozdrawiam
Czesław Bortnowski

ODPOWIEDZ