różnice temperatur w podłodze

W dziale tym zapraszamy do dyskusji na tematy związane z podłogami drewnianymi, parkietami itd
Regulamin forum
W dziale tym proszę nie dodawać wątków, które nie dotyczą tematu działu. Aby przyłączyć się do dyskusji należy zarejestrować konto i/lub się zalogować
Jonathan

różnice temperatur w podłodze

Post autor: Jonathan » 15 mar 2009, 18:50

Witam,

Najpierw opiszę rodzaj podłogi jaki mam:

lite deski dębowe Parador Solido Click lakierowane fabrycznie , grubość 15mm, na tzw "zamek", przyklejone do wylewki klejem dwuskładnikowym Wakol PU-210. wylewka była osuszona przed położeniem do max 1,5% (dwa niezalezne pomiary). Podłoga była kładziona latem ubiegłego roku. Deski leżały w mieszkaniu w paczkach ok 2 tygodnie przed położeniem.

Na dzień dzisiejszy po 6 miesiącach i po okresie grzewczym mam następujący problem. Deski w miejscu gdzie biegną przewody z CO w wylewce porozsychały się , występuje "łódkowanie" - zewnętrzne krawedzie uniesione do góry. Podczas ostukiwania krawędzi desek słychać głuchy pusty odgłos, tak jakby deska w tym miejscu odeszła od wylewki.
Podłoga w miejscu gdzie biegną przewody z CO jest ewidentnie cieplejsza. Czuć to nawet bez pomiaru.
W miejscach gdzie nie ma przewodów z CO podłoga nie uległa deformacjom. Acha dodam jeszcze że na kazdym kaloryferze od listopada mamy nawilżacz + na okrągło działa nawilżacz ultradźwiękowy. Wilgotność wg wskazań tego nawilżacza oscyluje w granicach 40%.

Zgłosilem problem do dewelopera ale raczej tylko po to aby zacząć procedurę "odszkodowawczą" ponieważ ich odpowiedź z góry była do przewidzenia. Był u nas gość od nich na wizji lokalnej, "ślepy" na ewidentne odktształcenia ktore nie dość ze widać gołym okiem to czuć pod stopą, termometr pokazał mu w jednym miejscu 22st a półmetra obok 25st C (temperatura podłogi) - 3 stopnie różnicy ! Odpowiedzieli nam że takie różnice to norma.

Bardzo proszę o radę jak mam się do tego zabrać żeby dobrze udowodnić że parkiet odkształcił się z powodu złej izolacji termicznej w wylewce. Czy jest jakaś norma na to ? Przecież gdybym wiedział że ta podłoga bedzie tak grzać to zastosowałbym deskę trójwarstwową a nie litą albo w ogóle kafle w cześci najabrdziej narażonej na ciepło. Sąsiedzi którzy maja do wejścia kafle są zadowoleni z tego grzania bo mają ciepła podłogę :-)) Ja mam od samego wejścia niestety tą deskę i w tym miejscu są największe odkształcenia, po prostu w tym miejscu w wylewce jest najgrubsza wiązka przewodów CO.

W poprzednim mieszkaniu tez miałem litą deskę i występwało tylko naturalne rozsychanie się podłogi typowe dla okresu grzewczego ale to były standardowe szpary, które znikały latem

Prosze o poradę czy mam szanse dowieść swojej racji i jakie jest pana opinia na temat powyzszej sytuacji. Czy spotkał się Pan też kiedyś z problemem "grzejącej podłogi" ?

Awatar użytkownika
Czesław
Posty: 261
Rejestracja: 19 lip 2010, 06:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: różnice temperatur w podłodze

Post autor: Czesław » 10 wrz 2010, 14:23

Jonathan pisze:Witam,

Najpierw opiszę rodzaj podłogi jaki mam:

lite deski dębowe Parador Solido Click lakierowane fabrycznie , grubość 15mm, na tzw "zamek", przyklejone do wylewki klejem dwuskładnikowym Wakol PU-210. wylewka była osuszona przed położeniem do max 1,5% (dwa niezalezne pomiary). Podłoga była kładziona latem ubiegłego roku. Deski leżały w mieszkaniu w paczkach ok 2 tygodnie przed położeniem.

Na dzień dzisiejszy po 6 miesiącach i po okresie grzewczym mam następujący problem. Deski w miejscu gdzie biegną przewody z CO w wylewce porozsychały się , występuje "łódkowanie" - zewnętrzne krawedzie uniesione do góry. Podczas ostukiwania krawędzi desek słychać głuchy pusty odgłos, tak jakby deska w tym miejscu odeszła od wylewki.
Podłoga w miejscu gdzie biegną przewody z CO jest ewidentnie cieplejsza. Czuć to nawet bez pomiaru.
W miejscach gdzie nie ma przewodów z CO podłoga nie uległa deformacjom. Acha dodam jeszcze że na kazdym kaloryferze od listopada mamy nawilżacz + na okrągło działa nawilżacz ultradźwiękowy. Wilgotność wg wskazań tego nawilżacza oscyluje w granicach 40%.

Zgłosilem problem do dewelopera ale raczej tylko po to aby zacząć procedurę "odszkodowawczą" ponieważ ich odpowiedź z góry była do przewidzenia. Był u nas gość od nich na wizji lokalnej, "ślepy" na ewidentne odktształcenia ktore nie dość ze widać gołym okiem to czuć pod stopą, termometr pokazał mu w jednym miejscu 22st a półmetra obok 25st C (temperatura podłogi) - 3 stopnie różnicy ! Odpowiedzieli nam że takie różnice to norma.

Bardzo proszę o radę jak mam się do tego zabrać żeby dobrze udowodnić że parkiet odkształcił się z powodu złej izolacji termicznej w wylewce. Czy jest jakaś norma na to ? Przecież gdybym wiedział że ta podłoga bedzie tak grzać to zastosowałbym deskę trójwarstwową a nie litą albo w ogóle kafle w cześci najabrdziej narażonej na ciepło. Sąsiedzi którzy maja do wejścia kafle są zadowoleni z tego grzania bo mają ciepła podłogę :-)) Ja mam od samego wejścia niestety tą deskę i w tym miejscu są największe odkształcenia, po prostu w tym miejscu w wylewce jest najgrubsza wiązka przewodów CO.

W poprzednim mieszkaniu tez miałem litą deskę i występwało tylko naturalne rozsychanie się podłogi typowe dla okresu grzewczego ale to były standardowe szpary, które znikały latem

Prosze o poradę czy mam szanse dowieść swojej racji i jakie jest pana opinia na temat powyzszej sytuacji. Czy spotkał się Pan też kiedyś z problemem "grzejącej podłogi" ?



EKSPERTYZA. To jedyne rozwiązanie. Rury w podkładach powinny być w osłonie termoizolującej, lub w co najmniej w peszlu. Z pewnością nie powinny wpływać na zachowanie się elementów posadzki drewnianej. Proszę znaleźć sobie dobrego rzeczoznawcę.


Pozdrawiam
Czesław Bortnowski

ODPOWIEDZ